Oficer WP lata 60-te -dowódca plutonu czołgów (T-34/85)

Kombinezon dwuczęściowy wz. 5486.
Kombinezon to dwuczęściowy uniform składający się ze spodni oraz kurtki i był wykonany w całości z prawdziwej naturalnej skóry. Wprowadzono go do polskiej armii w roku 1960 i był produkowany, aż do roku 1975. Po tym roku zastąpiony przez dwuczęściowy, czarny kombinezon wykonany z drelichu bawełnianego w kolorze czarnym, potocznie nazywany „czarnuchem”, pomimo tego wzór skórzany był ceniony i noszony jeszcze przez kardę do wyczerpania zasobów magazynowych i własnych, a w nielicznych jednostkach noszony przez czołgistów jeszcze do późnych lat 80-tych. Na zdjęciach są przedstawione dwie sylwetki – podporucznika i szeregowego. Kombinezon skórzany przeznaczony był dla załóg czołgów, pojazdów opancerzonych, oraz niektórych jednostek artylerii i rakietowych. Kurtka przypomina kształt tzw. olimpijki. Ciekawostką jest to że górna kieszeń kurtki, ta ze skośną klapą na lewej piersi przeznaczona jest na pistolet TT – czysto teoretycznie. Analizując zdjęcia, nie można dostrzec pistoletu w takiej kieszeni, natomiast w rozmowach z byłymi czołgistami potwierdzają ten motyw, że nigdy pistoletu TT nie nosiło się w kieszeni, lecz w kaburze na pasie, który był zapięty na spodniach po kurtką. Czy to dlatego, że takowe noszenie było niewygodne?… bardzo możliwe. Na pewnym rysunku z epoki zademonstrowany jest czołgista, który ma pas z kaburą zapięty na wierzchu kurtki – niespotykany motyw, aczkolwiek demonstrujemy to na jednym zdjęciu. Spodnie z wysokim stanem, wyposażone w 3 kieszenie w tym jedna na prawym udzie, która była przewidziana na mapę. Nogawki zwężające się ku dołowi, spinane na 3 klamerki aby przypadkiem nigdzie nogawką nie zawadzić pod pancerzem. Spodni niestety, ale nie da rady nosić bez użycia szelek z racji swojej wagi. Nogawki spodni były najczęściej jak wynika z posiadanych zdjęć wypuszczone na opinacze butów. Jeśli chodzi o hełmofony czołgowe, używano 3-grzbietowych HCZ-59, co jest zademonstrowane na zdjęciach – w tym przypadku wersja zimowa z naturalnym kożuszkiem. Naturalnie były też HCK-65 i HCK-62, które przypominały hełmofony jeszcze przedwojenne, ale można było je spotkać tylko na defiladach, gdyż nie weszły do powszechnego użycia. Największe ich nasycenie wystąpiło na defiladzie 1000- lecia państwa polskiego. Nie zapominajmy o berecie – był to beret z czarnego sukna (wojska pancerne) wz.60 z orłem haftowanym. Jako ciekawostkę można wspomnieć że w pierwszej połowie lat 60-tych berety posiadały orzełki metalowe z racji braków orzełków haftowanych. W warunkach zimowych kurtki skórzane były uzupełniane o podpinki ze standardowych kurtek zimowych z charakterystycznym „misiowym” kołnierzem.

Kapral Wojskowej Służby Wewnętrznej

Umundurowanie i wyposażenie:

  • Mundur służbowy szewiotowy zasadniczej służby
  • Czapka zasadniczej służby z białym otokiem WSW z orzełkiem metalowym wojsk lądowych
  • Korpusówki WSW
  • Naszywka WSW wczesna na lewym rękawie
  • Odznaka wzorowy żołnierz i honorowy dawca krwi
  • Pas biały dwubolcowy
  • Kabura biała skórzana na bron osobistą P-64
  • Pałka biała patrolowa
  • Sznur dowódcy patrolu
  • Koszula zasadniczej służby wraz z krawatem
  • Opinacze skórzane koloru brązowego
 
Dziś: 3 Wszystkich: 149314